sobota, 5 marca 2011

Again .

Hej .
Wiem, że od kilku dni nie było dłuższej notki, ale zwyczajnie nie chciało mi się pisać .
Miałam mnóstwo nauki i innych zajęć, ogólnie zawalony tydzień .
Aktualnie jest u mnie Martuś, która już zasnęła . ; )
Ja postanowiłam wykorzystać tę chwilkę na opisanie wydarzeń z ostatnich dni .
A więc zrobię to tak .
Środa :
Pierwszą lekcją była muzyka, pani oddała jakieś tam spr .
Słuchaliśmy też różnego rodzaju pieśni kościelne, hymny itd . ;p
Na polskim nadal omawialiśmy " Zemstę ", powstrzymam się jednak od kolejnego komentarza na temat tej książki .
Na trzeciej lekcji była matma chyba, rozwiązywaliśmy zadania i było baardzo przeciętnie .
Później była chemia, na której miałam focha na panią, ale takiego dla jaj . xd
Ona najwyraźniej się tym nie przejęła . . .
Następny Wdż, oglądaliśmy znowu ten film " Zanim wybierzesz " czy jakoś tak z tą boską piosenką .
Ostatnia lekcja to geografia, pan zaczął pytać wszystkich, którzy mieli 5 na semestr, jednak ja niedawno byłam i mnie ominął . ;D
Gadaliśmy też o jakichś rzekach czy jeziorach .
Zaraz po lekcjach poszłam z Mdz i Nicole po lody z pieskami, bo nam się nudziło .
Chodziłyśmy po Chełmie, a Nikki zgasiła takiego suchego psa tekstem :
" Ty masz downa psie ?! " .
Nagrałyśmy filmik z naszym rapem, do którego powstanie teledysk .
Roboczym tytułem piosenki jest " Chcesz kiełbasę ? " .
Hahaha .
Po południu zauważyłam, że mam mnóstwo lekcji i robiłam je praktycznie do 1 czy 2 nocą . xdd
Byłam też na angielskim u c . Agnieszki, robiłyśmy kolejny katalog słówek do testu . ;p
Czwartek :
W szkole nie było Mdz, ponieważ pojechała do Poznania .
Na szczęście Nicole przyszła, co więcej zdążyła na 1 lekcję ! ;] < suukces > .
Pierwsza była matma, z której nic nie pamiętam . ;D
Zaraz po niej historia - praca klasowa, na którą nie dałam rady się nauczyć, gdyż zabrakło mi czasu .
Ku mojemu zdziwieniu nie była aż taka trudna i poza datami poszło mi nawet ok .
Później technika, ciąg dalszy użerania się z panem . ; <
Musimy zrobić robota z kartonu, ja chyba zrobię Spongeboba albo Emo . xdd
Czwarty był niemiecki, znowu prawie cała klasa chamsko zgłosiła np, dlatego po raz kolejny tylko jedna osoba była u odpowiedzi .
Na kolejnym polskim wreszcie oderwaliśmy się od tej lektury .
Zaczęliśmy pisać coś o częściach zdania i robić ćwiczenia . ;]
Ostatni był wf .
Mieliśmy iść gdzieś się przejść, ale nie wiedziałam że to w ramach fakultetu i nie miałam stroju .
Nie ćwiczyłam więc, tak jak Nicole i Julita .
Śpiewałyśmy znowu piosenki i ja tańczyłam . ;D
Po udanym wf'ie, wszyscy się ubrali i wyszliśmy .
Niektóre dziewczyny miały takie kijki do chodzenia, ale my nie .
Krzyczałyśmy na śnieg, słuchałyśmy muzy i Nicole zabiła Teodora < balon z gumy ;p > .
Nudziło nam się i zaczęłyśmy się wozić < lol43 xdd > .
Odprowadziłam Nikki i wróciłam do domku, żeby zrobić szybko lekcje .
Pisałam z Martusią i innymi ludziami . ;]
Piątek :
Pierwszą lekcją była religia, gadaliśmy coś o władzy . . .
Nie pamiętam . xd
Na biologii po raz kolejny oglądaliśmy taki niezbyt fajny film o dżdżownicach itd .
Pani miała coś do mnie, ale to nic . ;p
Trzeci był angielski - sprawdzian, który był dosyć łatwy . ;D
Na 4 lekcji miała być kartkówka z fizy, ale coś tam się stało z kserem i nie było . ; )
W sumie to dobrze, bo ja coś jej nie ogarniam . xdd
Doczekałam się wreszcie ostatniego polskiego, na którym wróciliśmy do "Zemsty" .
Tym razem rozmawialiśmy o komizmach i śmiesznych kwestiach w tej sztuce, jednak nikt nie umiał się ich doszukać .
Po lekcjach pobiegłam z Mdz i Nicole do mnie żeby wypełnić zakład .
Zrobiłyśmy dla mnie sukienkę i kokardę do włosów z worka .
Nikki zdecydowała się na za dużą bluzę w stylu P*****, która należała do mojego taty, a Mdz na "płaszcz chemiczki" i baldachim na głowie < nie powiem jak on wyglądał, bo muszę zachować cenzurę na blogu > .
Przeszłyśmy się wokół szkoły 2 razy : za pierwszym Mdz miała na głowie ... a za drugim Nicole .
Widziało nas oczywiście mnóstwo ludzi, którzy chwalili nasze super stroje . ;p
W pewnym momencie nie wytrzymałyśmy i zaczęłyśmy tańczyć < ja i Madzia > na trawie .
Szedł taki gościu z psem, który przystanął na chwilę i nas oglądał . xdd
Cała akcja ze spacerem jest nagrana i mam te filmiki na kompie, ale chyba ich nie wrzucę < dziewczyny by mnie zabiły > .
Wróciłyśmy do domu, zjadłyśmy płatki a Mdz i Nicole robiły walkę .
Odprowadziłam je kawałek, po czym ogarnęłam pokój po ich bitwie i czekałam na telefon od Marty, która miała zaraz przyjechać . ;DD
Kiedy przyjechała miałyśmy wielki zaciesz i śmiałyśmy się z naszych starych filmów < tzn. takich sprzed roku > .
Przyszła Jula < kuzynka > i pomalowałam im paznokcie bo chciały .
Siedząc na biurku usłyszałam wołanie .
Za oknem nie spodziewałam się nikogo innego jak chłopaków z klasy .
Chcieli żebyśmy wyszły, a że nam się nudziło to poszłyśmy . xdd
Zaczęli robić "kanapkę", bić się, gonić itd . a my sucho siedziałyśmy na huśtawkach .
Zrobiliśmy oblężenie placu zabaw < lol xdd > i gadaliśmy .
Potem chciałam zabrać do domu psa Osy, bo jest taki duży i fajny, ale on mi go odebrał . ;(
Kiedy zrobiło się zimno tzn . ok . 21 wróciłyśmy do domu, wypiłyśmy kakałko < xdd > i zaczęłyśmy oglądać taki film o tym, że zabijali ludzi i był bardzo smutny . ;(
W jego trakcie Martuś zasnęła a ja postanowiłam napisać coś na blogu .
Oto przebieg tych kilku dni w skrócie .
Lecę spać, bo normalnie zasypiam z głową na laptopie .
Życie boli .
Trzymajcie się . ;D
Paa . ;*

                                                          Z moim piesem . xdd

środa, 2 marca 2011

Lonely day .

Hej .
Przepraszam, że dzisiaj nie będzie długiej notki, ale dopiero teraz skończyłam projekt z techniki i miałam cały dzień zawalony nauką . ;(
Jutro to nadrobię, zresztą nie lubię opisywać kiepskich dni, a ten właśnie do nich należał . ;p
Dodam tylko, że mój rysunek jest w sondzie konkursowej u Mimiastej . ;]
martynadembinska.blogspot.com
Głosujcie na nr 8 . ;DD
Dobranoc . ;*

                                          Mam taką samą piżamkę jak Nati . ;p
                                                    Dlatego zdjęcie ma dedyk właśnie dla niej . ;D

wtorek, 1 marca 2011

Brand new day .

Hej . ;D
Dzisiaj jest jeden z niewielu dni, które mogę określić jako naprawdę udane .
Początkowo nie zapowiadał się zbyt ciekawie, jednak wszystko się zmieniło .
To może od początku . . .
Nie będę opisywać poranka, gdyż chyba każdy stały czytelnik bloga wie jak on zazwyczaj wygląda .
Zacznę więc od pójścia do szkoły .
Dotarłam do niej równo z dzwonkiem, niestety nie było tam Mdz, Nicole ani Doss . ;(
Pierwszą lekcją była biologia, pani oddała doświadczenia o nasionach . xd
Oglądaliśmy taki fuuj film o tasiemcach, glistach i innych robalach w ciele człowieka .
Kiedy dobiegał on końca bardzo się ucieszyłam, ponieważ nie uśmiecha mi się gapić się na pasożyty .
Niestety na sam koniec pokazano taką taśmę z jelitami zwierząt .
To mnie totalnie rozwaliło, dlatego schowałam się pod ławkę . ;p
Chwilę potem zadzwonił dzwonek, a ja szybko wybiegłam z klasy .
Na przerwie śpiewałyśmy z Julitą " Małą księżniczkę " i inne super piosenki . ;D
Właściwie to ja bardziej słuchałam , bo nie znałam tekstu, ale Julitka dawała czadu .
Na historii miało być powtórzenie .
Tzn . było ale nie typowe < na szczęście pan nie pytał, chwała mu za to ; ) > .
Robiliśmy jakieś ćwiczenia na kartach pracy .
Później była matma, pani oddała kilka sprawdzianów i zaczęliśmy robić nowy temat - algebrę .
Od zawsze było to dla mnie łatwe, dlatego teraz też nie mam problemów z równaniami itp . ;]
W trakcie matmy przyszła Nicole . ;D
Ucieszyłam się, bo wczoraj jej nie było i chciałam z nią pogadać .
Po matmie był niemiecki .
Prawie cała klasa chamsko zgłosiła " np " i pani pytała tylko jedną osobę .
Przez resztę lekcji robiliśmy jakieś zadania z dialogami itd .
Przypomniałam sobie, że nie wzięłam z domu bloku na technikę, dlatego razem z Nikki wykorzystałyśmy długą przerwę na spacerek do mnie .
Wypłukałyśmy się Domestosem < lol43 xdd > .
Technika była baardzo szczera . ;p
Pokłóciłam się z panem o to, że znam angielski i on przez całą lekcję kazał mi dosłownie wszystko tłumaczyć .
Było śmiechowo . ^^
Po tej lekcji również pobiegłyśmy do domu, odnieść te nieszczęsne rysunki techniczne .
Po raz kolejny wypłukałyśmy się Domestosem < lol34343242 xdd > .
Na angliku było powtórzenie z kilku działów, a pani miała chyba fazę, bo ciągle się śmiała i żartowała .
To było niezwykle fascynujące . ;D
Wreszcie najdziwniejsza część dnia : religia .
Wiem, brzmi tak . . . kościelnie i wgl, ale była niezła jazda .
Tzn. na samej lekcji było jeszcze spokojnie, rysowałyśmy z Nicole takie dziewczynki emo, które aż się lały .
Ale na kółku . . . < haha, wiem nie wyobrażacie sobie mnie na kółku religijnym, ale zapisałam się na konkurs Biblii i muszę się godnie przygotować xd > .
Na początku byłam tylko ja i Nikki, więc pan zostawił nas same w klasie i poszedł odnieść dziennik itp .
Ja korzystając z okazji weszłam na biurko nauczyciela i zaczęłam tańczyć .
Po chwili Nicole dołączyła . ;p
Zeskoczyłyśmy z niego, śmiejąc się jak debilki i usiłując szybko zmazać ślady naszej obecności na blacie . xd
< właściwie to obecności naszych butów > .
Napisałyśmy na tablicy symbole uwielbienia dla EmoGirl < po raz kolejny nie podam imienia, żeby potem nie było źle ;D > oraz temat : EmoGirl, czyli o ... < nie będę pisała bo wszyscy się domyślą ;p > .
Zaczęłam to nagrywać < dowody zbrodni na karcie pamięci xd >, kiedy nagle pan wparował do klasy .
Ja starając się stłumić śmiech pobiegłam w jej kąt, zapisałam nagranie i udawałam grzeczną < przy okazji zmazując rękawem czarnej bluzki, temat zapisany na biało > .
Usiedliśmy i pan przybliżył nam ... < jak już mówiłam, nie podam tutaj tego ;p > .
Było fajniutkooo . ;D
Później przyszli chłopacy, którzy też chcieli poczytać z nami Biblię .
Każdy czytał na głos po kilka linijek .
Ja zawsze dostawałam taki dziwny tekst, który był taki nie śmieszny, ale ja jestem taka głuuupia i śmiałam się co zdanie . xdd
Oczywiście zarażałam tym innych i wszyscy śmiali się jak downy .
Pan dobrze się trzymał, jednak na koniec sam padł ze śmiechu . ;pp
Po zajęciach odprowadziłam Nicole do domu .
Nie byłybyśmy tym kim jesteśmy, gdybyśmy przy okazji nie zrobiły kilku dziwnych rzeczy .
Krzyczałam na śnieg, udawałyśmy E**** i leżałyśmy na chodniku .
Spotkałyśmy tzw . dynastię < kiedyś to wyjaśnię xd >, która mierzyła nas wzrokiem i udawała jakąś fajną < ale niestety jej się nie udało > .
Potem wróciłam do mojego cieplutkiego pokoju i zajęłam się lekcjami .
Pisałam przy tym z Martusią i słuchałam smutnej muzy .
To by było na tyle o dzisiejszym, mega pozytywnym dniu . ;D
Trzymajcie się .
Paa. ; *


                                          Lol, dziecko z zacieszem . xdd