środa, 9 lutego 2011

Środa . ;D

Heej . ;D
Dzisiaj był taki mega dzień .
Normalnie, miałam takie EMO że aż się lało . ;pp
Więc od początku :
Wstałam tak ok.9, bo o 10 musiałam być w szkole na tej super "dyskotece" rano . ;]
Zjadłam tosta, ubrałam się na czarno < wyglądałam jak "śmierć" > , uszykowałam laptopa i głośniki, po czym wyszłam z domu .
Nawet w ferie nie robię wyjątków, do szkoły dotarłam jak zwykle spóźniona . ; )
W klasie były ogromne tłumy ludzi, aż 10 . !
Ja, Nicola, Misia, Klaudia, Osa, Kuba, Rodzio, Martin, Błażej i Babicz . ;p
Wszyscy od razu dopadli mojego lapka, a ja praktycznie rzuciłam się na Nicolę .
Nie widziałyśmy się ponad tydzień, a zdarzyło się tyle, że trzeba było nadrobić . ;D
Nie chce mi się opisywać tego co było w szkole, tańczyłyśmy trochę, gadałyśmy itd...
Wychodząc zaczepiła nas pani i poprosiła mnie i Nicolę żebyśmy pomogły zanieść Osie głośniki do chaty . ;p
Jesteśmy meega miłe i to zrobiłyśmy, po czym wróciłyśmy do mnie .
Piłyśmy colę i siedziałyśmy na glovestar.pl i kinkykikki.pl, komentując różne dodatki i słuchając muzy .
Teraz będzie trochę o pewnej osobie, ale żeby nie było to nazwę ją Margaret < Martuś, dzięki za to niezwykle piękne imię ;* > .
A więc, zobaczyłyśmy z Nicolą takie okulary jakie ma Margaret < xdd > i ja też . ;p
Pobiegłam po nie do pokoju i zaczęłam ją parodiować < jak na moich fotkach ;D > .
Nagrałyśmy filmik EMO MARGARET, w którym opowiada ona o swojej miłości i emo .
Fragmenty :


" Ja do niego że go kocham, a on do mnie że on mnie nie .Pomyślałam więc, że on mnie pokocha jak będę emo .
I normalnie aż się lałam, taka byłam emo .
Potem poszłam do 2, i znowu byłam emo aż się lało na podłogę .
I on do mnie: o lol ty jesteś taka emo, że aż się leje .
Słuchajcie jestem Margaret i jestem taka piękna .
Ale bardziej jestem emo xd
Wgl. to wyrzucili mnie ze szkoły, bo powiedzieli że jestem za bardzo emo, bo cała szkoła sie przezemnie lała . "



Hahaha, leżę jak tego słucham . ;pp
Oh Nikola, kochamy Cię . ! ;**
Wróć do nas . !
Robiłyśmy sb jaja z Margaret i nabijałyśmy się z niej jako EMO .
Około 18 odprowadziłam Nicolę .
Było już całkiem ciemno, ale my i tak szłyśmy w okularach EMO MARGARET przez miasto . ;D
Nagrałyśmy kolejny filmik . ;pp
NASZE FILMIKI SĄ ZAJE . xd
Potem robiłyśmy wszystko żeby być bardziej "emo" .
Chodziłyśmy jak "emo" i gadałyśmy jak "emo", a co najważniejsze LAŁO SIĘ Z NAS JAK NORMALNIE Z RZEKI . !
Dobra, jesteśmy jakieś chore . ;p
Ale to tylko sprawia, że jesteśmy fajowe < fajniutkie ; ) > . xd
Pod wieczór coś mi odwala, przepraszam .
Ja lecę, bo nie wiadomo co jeszcze wymyślę . 
KOCHAM TEN DZIEŃ . ;D
Dzięki Nicole . ;**
Paa. <3

poniedziałek, 7 lutego 2011

;D

Kolejny tydzień ferii się zaczyna . ;p
Nie wiem co pisać, cały dzień spędziłam na sluchaniu muzyki i tańczeniu .
Wkurza mnie szablon bloga, jest jakiś różowy .
Zmienię go chyba < znowu > .
Co myślicie ?
A, i łapcie sklejki z Zakopca :

                             Ta sklejka przedstawia moją " piękną " buźkę . ;pp
           Ta sklejka przedstawia takie zajebiste dziewczynki . Uwielbiam was . ;* <33

niedziela, 6 lutego 2011

Już jestem . ;D

Heej .
Długo nie pisałam, ale byłam w Zakopcu, na obozie . ;D
Było ZAJEBIŚCIE .
Miałyśmy nawet fajny pokój, był ogromny, miał Tv < z 4funTv > i duuży balkon < wspólny z chłopakami > .
Mieszkałyśmy w 5 : ja, Martuś, Mdz, Asia i Niki . ;]
Codziennie jeździliśmy na nartach i na Kubusiowym Zjeździe, który pomimo swojej nazwy był fajny . ;p
Byliśmy też kilka razy na Krupówkach .
Myślałam, że to będzie jakiś targ i wgl, ale było tam mnóstwo sklepów np . H&M, Cropp Town, House, Reserved itd .
Codziennie wkurwiali nas chłopacy, ale tak ogólnie biorąc to są spoko .
A i wybaczcie mi to, że was tak zjechałam przedostatniego dnia, ale byłam mega zła . ;]
Ciągle przychodziły do nas dzieci, a szczególnie Tomek < do Asi > . ;pp
Kilka szczerych tekstów z obozu :
1 . Madzia chce wejść do łóżka i próbuje przesunąć Nikolę, a ona do niej chamsko przez sen : "nie ma miejsca" . xdd
Używałyśmy też tego jak ktoś pukał, a nam się nie chciało otwierać drzwi .
2. Jest jakaś 4-5 nad ranem, a ktoś łazi po pokoju .
Ja podnoszę się i mówię : " co ty do cholery robisz ? ", a ona : " rzygam " . ;p
3. Ja i Martuś byłyśmy głodne i zabrałyśmy Nikoli spaghetti w paczce .
Ona o niczym nie wiedziała i kiedy przyszły dziewczyny i chciały wejść do kibla, w którym je jadłyśmy, gasiłyśmy je tekstem : " jest epidemia " . Hahaha .
4. Ten tekst wyraża wszystko : " jestem Jezusem " .
5. Poproszę " kubeł z mięsem " . Haha . xd
I jeszcze mnóstwo innych, których nie pamiętam, ale jak sb przypomnę to napiszę .
Najważniejsze wydarzenia :
1. Otworzenie szampana o 5 nad ranem przez Mdz i wypicie go < korek przywalił w sufit a z butelki wyleciała fontanna > . Najpierw chciałyśmy otworzyć go w kibel, ale jakoś sam wystrzelił . ;D
2. Gra w butelkę < szczególnie zadanie Nikoli i Martina, hahaha > .
3. Ognisko, po którym wszyscy rzucali się nawzajem w śnieg < niestety, 1:0 dla chłopaków > .
4. Poznanie Kacpra, który miał 5 lat i kłótnia w stylu samochodu z nim . xd
5. Wyjście do świetlicy, która była w piwnicy o 2, słit focie i opier... od Gaździny . ;p
6. Akcja z paczką spaghetti, która potem wylądowała pod balkonem .
7. Nasze zamówienie pizzy, która okazała się zła < miała ogórka i pomidory, a miał być kurczak i kukurydza xd >, chamski telefon i reklamacja Nikoli :
- Na pizzy jest ogórek i pomidor a miał być kurczak, podwójny ser, kukurydza i pieczarki .
- Dobrze przywieziemy nową .
- Ale niech pan pamięta : kurczak, podwójny ser, kukurydza i pieczarki .
- Dobrze, do widzenia .
- Tylko żeby był kurczak, podwójny ser, kukurydza i pieczarki .
Hahaha . Załatwiła go . ;p
8. Mdz i mój rewanż w skokach < wiecie o co chodzi, nie chce mi się wyjaśniać > .
9. Ja o jakiejś 1 w nocy, tańczę na środku pokoju w bieliźnie, a tu nagle wchodzą przez balkon chłopacy . xd
10. Ja, Marta i Niki, byłyśmy bezdomne przez jakąś godzinę . ;p
11. Nikola dowaliła Asi, która rozrzuciła płatki róż w łazience :
" co za debilna sprzątaczka kładzie jakieś płatki w kiblu ?! " .
Oj, dużo tego było .
To zaledwie 1/10 wspomnień . ;D
Jestem cała poobijana < o dziwo nie od nart, tylko od kolegów >, ale mi to nie przeszkadza . ;]
Rozwalały mnie jeszcze moje suche spojrzenia na innych, kiedy robili coś dziwnego .
Dobra, już mi się nie chce pisać .
To paa . ;**