sobota, 30 kwietnia 2011

Someone like you .

Hej . ;D
Przez ten tydzień zdarzyło się bardzo dużo rzeczy, zapewne o 3/4 z nich już zapomniałam, jednak to nic, bo chyba nie były aż takie ważne skoro zdążyłam zaprzepaścić je gdzieś tam, w sobie, w tak krótkim czasie .
Postaram się chociaż jeden dzień opisać, najprościej będzie dzisiejszy . xdd
Był to ostatni dzień przed długim weekandem, z okazji świąt majowych, więc lekcje były skrócone do 30 min, a po 4 lekcji < naszej ostatniej ;D> był apel .
Pierwsza była religia, zaliczaliśmy katechizm, pan nie dotarł do mnie, więc przez całą lekcję stałam nieruchomo na końcu klasy wgapiając się w tablicę modlitw .
Na biologii rozmawialiśmy na temat ptaków, co było dosyć nudne, ale b. szybko minęło .
Angielski trwał chyba najkrócej < tzn. tyle samo co inne lekcje, ale czułam się jakby to było jakieś 10 minut, naprawdę >, ale za to był dobijający .
Na koniec lekcji pani zamykała klasę i zapytała się kogoś tam czy wszyscy wyszli .
Osoba ta przytaknęła i pani dosłownie trzasnęła mi i Madzi drzwiami przed nosem, chociaż byłyśmy ok. metr za nią .
Najlepsza była jej mina kiedy otworzyła na początku następnej lekcji drzwi a my stoimy przed nimi z miną typu " WTF O_O " .
Myślałam, że położy się ze śmiechu, już nie mogła wytrzymać .
Ostatnia była fizyka, robiliśmy jakieś zadania i doświadczenia, a pan zorganizował Lany Piątek, tzn. wziął jakiś słoik i lał na nas wodę, ponieważ mu się nudziło .
Po lekcjach szybko pobiegliśmy na apel, na którym było dosyć nudno, więc przez cały czas robiłyśmy coś żeby było śmiesznie, niestety nauczycielki nie dawały nam spokoju i ciągle zwracały nam uwagę . -.-
Później Nicola ciągle mówiła " zaiste ", chociaż nie wiedziała co to znaczy . xd
Zresztą ja też chyba nie . ;p
Poszłyśmy wszystkie razem < ja, Mdz, Nicola i Doss > do mnie, ponieważ musiałyśmy zrobić karne zadanie za przegrany zakład .
Musiałam przebrać się za baletnicę < w sumie to w efekcie końcowym nie wyglądało to jak baletnica, ale ciii >, Madzia za morską wróżkę, Doss za motyla a Nicole za kotka < który nie wiem dlaczego miał uszy myszki xd > .
Chciałyśmy szybko obejść teren zakładu i wracać, ale jak zwykle 3b musiała wszystko zepsuć ;c
Zabrali dziewczynom uszy kotka i kokardkę, po czym wrócili na lekcję, którą mieli na dworze .
Czekałyśmy, aż je oddadzą, ale oni grali sobie w piłkę olewając nas .
Po pewnym czasie uznałyśmy, że to nie ma sensu i poszłyśmy sobie, oczywiście nie odzyskując naszych rzeczy . -.-
Przebrałyśmy się w normalne ubrania i odprowadziłyśmy Doss i Mdz .
Same wróciłyśmy do mnie, ogarnęłyśmy pokój i zamówiłyśmy pizzę . xd
Ok. 15 poszłam z Perr do kina, ponieważ jej siostra miała zakończenie roku w liceum, a jej rodziców nie było i nie chciała być sama, więc postanowiłam być miła . ; )
W połowie uznałyśmy, że nam się nudzi i uciekłyśmy . ;p
Pożegnałam Perr i wróciłam na chwilkę do domu .
Zadzwoniła Nikki czy wyjdziemy na dwór .
Zgodziłam się i uznałyśmy wspólnie, że spotkamy się w połowie drogi, jednak jej tam nie było i chamsko poszłam pod jej klatkę i siedziałam na chodniku czekając . xdd
Ruszyłyśmy szybko przed siebie, ale nagle usłyszałyśmy jakieś stare techno, które leciało z czyjegoś balkonu .
Zaczęłyśmy wczuwać się i robić do tego jakieś dziwne sztywne ruchy .
Bardzo chciałyśmy iść w jakieś ciche i spokojne miejsce, bez ludzi, żeby potańczyć sobie na świeżym powietrzu i ogólnie odpocząć .
Skierowałyśmy więc swoje kroki w stronę nowych osiedli .
Po drodze spotkałyśmy Natalię, która dołączyła do nas .
Poszłyśmy do mojej i Madzi starej "kryjówki" sprzed kilku lat .
Strasznie dawno tam nie byłam, praktycznie nic się nie zmieniło, nadal pole i budka elektryczna . xd
Śpiewałyśmy różne smutne piosenki < ale tak cicho, nudziło nam się ;p > .
Zaczęło kropić, ale nam to nie przeszkodziło i zatrzymałyśmy się na takiej karuzeli do kręcenia .
Weszłyśmy wszystkie na nią i tak fajnie nam włosy latały . ;]
W pewnym momencie ulicą obok przejechała Policja i wystraszyłyśmy się, że ktoś ich wezwał bo śpiewałyśmy . ;o
Uciekłyśmy stamtąd i spacerowałyśmy wzdłuż parku i osiedla .
Nagrałyśmy bardzo ciekawy filmik oraz skakałyśmy po trawie śpiewając :
" So just take my hand, you know that i will never leave your side, la la la la la la la la la la la "
Odprowadziłyśmy Natalię, a same kontynuowałyśm POM < powolny obchód miasta xdd > .
Na pewnym chodniku nam się nudziło, więc usiadłyśmy sobie .
Nagle obok nas usiedli jacyś kolesie . xdd
Nicole się wystraszyła i odeszła, ja zatem zrobiłam to samo .
Nie wyglądali na strasznych, ale dziewczynki w ciemności nie powinny zadawać się z jakimiś praktycznie dorosłymi .
Osoby te były bardzo przebiegłe i usiadły na parkingu przed nami . xdd
Chciałyśmy chyba ich wkurzyć, dlatego usiadłyśmy znowu i odpowiadałyśmy im sucho, przez co oni zaczęli się z nas nabijać . -.-
Gadali na tyle dobijające rzeczy, że postanowiłyśmy pójść sobie, zresztą musiałyśmy powoli wracać, bo było ok . 22 .
Poszłam kawałek z Nikki, śmiałyśmy się i analizowałyśmy pewną piosenkę, w której bardzo drą mordę . xdd
W domu wypiłam mleko < " yyy. mleko ? kopytko . zw xdd " > , doprowadziłam się do dobrego stanu czystości i usiadłam przed laptopem słuchając Eski na maxa w słuchawkach .
Tak właściwie, to robię to do teraz  .
Pisałam z kilkoma osobami i ogólnie odpoczęłam po męczącym dniu .
To na tyle .
Nie mam zdjęć z dzisiaj, ponieważ kochany aparat się rozładował, ale mam sklejkę ze środy . ;D
Jest spoko, nie licząc kilku zdjęć, na których wyglądam mniej więcej tak : O_O .
Trzymajcie się .
Paa .



Jest i sklejka . ;D

poniedziałek, 25 kwietnia 2011

Changes .

Hej . ;D
Właśnie jestem w trakcie rodzinnego spotkania przy wielkanocnym stole . xd < jakie to poetyckie ;p > .
Wyrwałam się na chwilkę, żeby napisać coś i sprawdzić co nowego na Facebook'u . ;]
Jak widać są pewne zmiany, tzn . nagłówek .
Szukałam wczoraj jakiegoś pasującego tła, niestety nic ciekawego nie znalazłam, więc narazie zostaje biały, zwykły szablon .
Co do przebiegu świąt nie mam zbyt wiele do powiedzenia, wczoraj cały dzień spędziłam na ogródku u babci robiąc różne zdjęcia z kuzynką, czytając i słuchając muzyki .
Zajączek był, ale nie w tym rzecz . xdd
Święta są dla rodziny i radości . ;D
Wieczorem tańczyłam i nagle weszła moja mama . O_O
Nie chciałam się zatrzymywać, więc tak jakby ją olałam, a ona zaczęła się przyglądać, po czym < będąc pod małym wrażeniem > zapytała czy nie chciałabym jazzówek .
Ja zacieszyłam się jak głupia i pomimo braku talentu < xdd > przyjęłam propozycję . ; )
Strasznie się cieszę, bo praktycznie cały lipiec będę poza domem, a ponadto będę tańczyć . ;p
2 OBOZY . *_*
A w sierpniu najprawdopodobniej jeszcze Jazda, czyli cały tydzień taneczny w Gw z Martuś, Misią i wgl . . .
I wyprowadzka .
Tak, to będą wakacje życia . xdd
Teraz muszę wkuwać, bo obiecałam rodzicom pasek . ;c
Dobra, nieważne .
Miałam napisać tylko o zmianach na blogu, ale ok .
Wieczorem postaram się jeszcze coś dodać, a teraz idę pokomentować innym notki . ;]
Trzymajcie się i mokrego dyngusa < chociaż ja, że tak powiem " przespałam " całą zabawę, ponieważ kiedy mój tata wkroczył do mojego pokoju z pistoletem na wodę atakując moją głowę xdd ja zgasiłam go chowając się pod kołdrę i śpiąc dalej, chociaż była jakaś 11 -.- > .
Tzn. potem sama się na niego rzuciłam z wiadrem, ale to już zupełnie inna sprawa . ^^
Lecę, paa .

niedziela, 24 kwietnia 2011

Save me from myself .

Hej . ;D
Wiem, że nie pisałam kilka dni, ale chciałam zebrać wszystko w jedną notkę .
Aktualnie jestem strasznie padnięta, lecz mam ochotę puścić w głośnikach na maxa muzę i tańczyć .
Prowadzę jednak niezwykle ciekawą rozmowę na temat mięsa oraz śmierci jajka Eugeniuszki <...> oraz słucham jakiegoś dziwnego techna, które leci właśnie na Esce . ;D
Przy bramce . ;D
Dzisiaj był bardzo ciekawy dzień, ale wczoraj jeszcze lepszy . xdd
Zacznę więc od piątku .
Rano obudził mnie telefon od Perr, która pytała się czy pójdę z nią się przejść, bo musiała oddać koleżance zeszyty .
Zgodziłam się, a ona przy okazji pomogła mi przynieść kilka rzeczy z piwnicy . ;p
Ogarnęłam pokój oraz siebie i uznałam, że pojadę zobaczyć jak tam mój dom < budujemy się za miastem > .
Męczyłam się chyba z 15 minut, ponieważ nikt nie chciał pomóc mi wyciągnąć rowera z piwnicy . ;c
Po drodze spotkałam Mdz, która dołączyła do mnie .
Kupiłyśmy Tymbarki, a ja miałam dosyć suchego kapsla :
" Slowly " .
Jadąc gadałyśmy sobie i oglądałyśmy pola otaczające nas praktycznie ze wszystkich stron .
Na miejscu zatrzymałam się gwałtownie i podbiegłam szybko do drzwi od domu .
Były bardzo jasne, całe podrapane i co najgorsze miały wielki witraż . xdd
Na szczęście potem okazało się, że to tylko takie zastępcze, żeby nie zepsuć prawdziwych podczas wylewania jakiegoś betonu i wgl .
Obeszłyśmy cały budynek, zaglądając po kolei do każdego okna < zapomniałam wziąść klucza i nie weszłyśmy do środka > .
Później przejechałyśmy lasem jakieś 5 km, pod prądem i wyskoczył na nas jamnik . xdd
Chciałyśmy zamówić pizzę < do domu w stanie jakby surowym jeszcze xdd > ale pizzeria to nie miła rzecz i nie odbierali . ;c
Słońce zrobiło się takie czerwone trochę, dlatego wbiegłyśmy na pole, które było wysokie i siedziałyśmy na nim, a potem się sturlałam . ^^
Na bramce . ;p
Najlepsze było na koniec, kiedy postanowiłyśmy pojechać jeszcze kawałek w głęboki las, chociaż na dworze było całkiem ciemno .
Jedziemy sobie spokojnie z moją lampką xdd a nagle przelatują jakieś sarny przed nami .
Hahahaha .
Obie zaczęłyśmy panikować, skakać i rzucać się na siebie nawzajem . ;p
Bardzo chciałabym to nagrać i obejrzeć, żeby pośmiać się z tych reakcji, ale wtedy serio się bałam .
Przypomniał mi się jeszcze dzik, który warczał < ? > na drzewa . xd
Wracałyśmy drogą rowerową obok szpitala psychiatrycznego i nagle spotkałyśmy pewne osoby .
Pozdrowienia dla was . ; D
Później Mdz zaczęła mnie dobijać i ze śmiechu spadłam z roweru .
Było ciekawie .
Zajechałyśmy jeszcze do restauracji na lody, ponieważ miałyśmy wielką ochotę . ;]
Odprowadziłam kawałek Mdz i pojechałam do domu .
Popisałam sobie ze znajomymi, posłuchałam muzy i poszłam spać . ;p
Rano następnego dnia obudziła mnie mama, która kazała mi zjeść śniadanie .
Zrobiłam to, posprzątałam, ubrałam się i poszłam do kościoła, aby poświęcić pokarmy . ; )
Chamskie " witaj " . xdd
Natknęłam się na Madzię i uznałyśmy wspólnie, że dzisiaj też pojedziemy na rowery .
Umówiłyśmy się o 15 u niej, ponieważ Eniu chciał jeszcze żebyśmy wyszły na chwilę .
Poszłam na długi spacer z psem, spakowałam kilka rzeczy i wyszłam .
Poczekałyśmy z Mdz na Enia i poszliśmy się przejść i pogadać chwilę .
Było spoko, szczególnie w Krakowie . xdd
Ok. 16 poprosiłam tatę, żeby wyciągnął mi rower i pojechałyśmy .
Tym razem miałyśmy pewien cel, niestety nie wypalił .
A JA CHCIAŁAM TĄ FOTKĘ Z GRZYBEM . ;c
Następnym razem się uda . ;p
Podjechałyśmy na chwilkę pod mój przyszły dom i uznałyśmy, że chcemy wejść .
Znalazłyśmy małą szparę pod bramą garażu, niestety głowa tam się nie mieściła .
Objechałyśmy więc całe " osiedle " domków, oglądając je i bawiąc się w chowanego z osobami, które o tym nie wiedziały  . xdd
Czułam się jak w labiryncie .
Kiedy wyjechałyśmy z krętych uliczek pojechałyśmy główną drogą wśród lasów i zatrzymałyśmy się przy bramie STOP .
Była bardzo ładna, dlatego zrobiłam przy niej super fotki . ;D
Nagle podjechała policja i czepiała się dlaczego leżę na bramce leśnictwa .
Powiedziałyśmy im, że jest ciekawa i nam się podoba, a policjanci nas wyśmiali . xd
Gonili nas potem aż do samego miasta, nie wiem dlaczego .
Dziwni ludzie .
Hahaha .
Koło ABC . xdd
Wracając poczułyśmy potrzebę czegoś zimnego, więc kupiłyśmy sobie rożki Lion .
Były pyycha, dlatego miałyśmy ochotę na więcej . ;p
Pomyślałyśmy, że w Asie kupimy Marsy albo Twix'y .
Przy samym sklepie ja perfidnie wywaliłam się z rowerem i jacyś żule się ze mnie nabijali .
W pewnym momencie wiele osób przyszło do sklepu, Nicolo zgłoś się do nas, to powiemy ci kto . ^^
Posiedziałyśmy na ławce w ciemnościach i rozmawiałyśmy na temat rodziny .
Ogólnie te 2 dni były bardzo udane, chociaż jestem nadal w lekkim szoku .
Kocham las i pola i naturę .
Jutro są święta, dlatego tak przy okazji życzę Wam miłej niedzieli spędzonej z rodziną, sweet zajączka, fajnego jajka czy coś . xdd
Niestety moje jajko Eugeniuszka popełniło samobójstwo, ale istnieje wiele innych !
Fotki z dzisiaj powrzucane w post . ;]
Trzymajcie się .
Paa . ;*
Ps. Nie komentujcie fotek, miałam praktycznie tylko te i do tego z zaskoczenia bo są z komórki . ;c
Zapomniałam naładować aparatu < brzydka Nela xd > .