czwartek, 31 marca 2011

Sparks fly .

Hej .
Dzisiaj nie mam zbyt wiele do napisania, praktycznie NIC się nie działo .
Miałam imieniny . xdd
I tutaj mogłabym zakończyć notkę, tak w sumie . ;p
Nie będę sucha, opiszę dzień .
Jak już wspominałam gdzieś wcześniej mieliśmy dzisiaj na 10, ale musiałam wstać o 8, bo wczoraj nie miałam już siły robić lekcji i skończyłam je rano .
Przy okazji chciałam kogoś udusić, ale nie będę lepiej rozwijać tego tematu . xd < ale spokojnie, nie jestem zła > .
Pierwszą lekcją była technika, rozmawialiśmy o silnikach i niestety nic nie zrozumiałam .
Później niemiecki, na którym pani zrobiła bardzo chamską kartkówkę .
Nienawidzę niemca ! < a teraz wszyscy razem xdd > .
Trzecią lekcją był polski, kończyliśmy cechy bajki i jej moralnego znaczenia .
Tak, tak wartości moralne są cholernie ważne w życiu .
Oo Grenade na Esce, pośpiewamy . ; D < teraz głupio się uśmiechnęłam xd > .
Kontynuując . . .
Ostatni był w-f na dworze .
Całą lekcję albo biegałyśmy wokół terenu szkoły albo się rozgrzewałyśmy .
To było bardzo ekscytujące i super się teraz czuję . ;p
Po szkole byłam sama < co rzadko się zdaża, gdyż zawsze ktoś ma ochotę spędzić trochę czasu ze mną < podziwiam te osoby ;] > > .
Wypiłam mleko, przebrałam się i zaczęłam tańczyć .
Ok . 16 przyszła mama, zjadłam warzywa i gadałam na Gg i Skype ze znajomymi .
Zrobiłam bardzo dużo zadań z fizyki, żeby pan się nie czepiał i pojechałam do drogerii, żeby wybrać sobie nowy perfum .
Nie żebym coś tym sugerowała, ale wybrałam Playboy'a Play it Spicy < po prostu ładnie pachniał, tak słodko > . ; )
Pomalowałam paznokcie na szaro < nie wiem dlaczego > i wyszłam z Lilly po Tymbarka .
Pomijając to, że przecięłam się kapslem, jeszcze bardziej rozwalił mnie napis na < a raczej pod > nim .
" Wyjdź za mnie, proszę ; ) " .
Nie wiem jak go skomentować, więc zostawię to dla innych . xd
Niedawno poczułam się za mało zmęczona i podłączyłam matę, jednak podczas gry strasznie plątały mi się nogi i po ok . godzinie uznałam, że nic z tego nie będzie .
Spakowałam się, umyłam, a teraz siedzę sobie w miejscu < aha xdd > i słucham Eski .
S&M, wow ale techno . ;p
No trudno, czasami trzeba, zwłaszcza kiedy słucha się smutnych piosenek praktycznie 24/7 .
Ok, to chyba wszystko na dziś . ;D
Chciałabym bardzo kogoś pozdrowić, ale nie napiszę kogo, ponieważ nie, lecz ta osoba może czuć się pozdrowiona . xd
Sama już nie wiem co piszę .
Trzymajcie się .
Paa . ;*


Wybaczcie za zdjęcia, które tutaj dodaję, ale naprawdę nie mam żadnych ładnych . Coraz częściej dochodzę do wniosku, że o wiele lepiej byłoby nawet gdybym dodawała zdjęcia pieska . xdd 

Invincible .

Cześć .
Dzisiaj był taki niesamowicie suchy dzień, nie umiałam się na niczym skupić .
Ogólnie, w normalnym życiu i w szkole < noo, tym bardziej tam xd > .
Lekcje zaczęły się od muzyki, na której pani oddawała sprawdziany < tak, mamy spr . z muzyki co tydzień > .
Słuchaliśmy również utwory klasycyzmu .
Zaraz po niej mieliśmy polski - pierwszy od chyba tygodnia < pani była chora > .
Omawialiśmy dyktanda, zadania do lektury i kończyliśmy jakieś tam bajki .
Później planowo powinna być matma, ale zastąpili nam ją historią .
Na szczęście jutro < lub dzisiaj, zależy ile mi zajmie pisanie notki > mamy na 10 . ;p
Kontynuowaliśmy temat o powstaniu państwa polskiego itd .
Wow, ale to dennie brzmi, postaram się streścić .
Dalej była chemia, wdżr, geografia i wychowawcza .
Większość przerw spędziłam z Nicole oglądając ten filmik na IPodzie i tańcząc razem z tymi dziewczynami, które w nim występowały .
Często chodziłyśmy poza teren szkoły i za każdym razem spotykałyśmy ten sam zestaw nauczycieli . xdd
Rozwaliło mnie jak poszłyśmy na długiej przerwie do Inter, wzięłyśmy po 3Bicie i już przy kasie tamten koleś tak chamsko przełożył to coś do oddzielania zakupów i my tak równo :
- Ale suche .
Albo jak na wychowawczej podjadałyśmy M&M'sy i ja tak delikatnie i cicho po jednym, a Nicole wypchała sobie dosłownie CAŁĄ buzię nimi < wyglądała wtedy jak ... , ale nie chciałam jej dołować xd > .
I jeszcze Lucky Star . ;p
Po lekcjach musiałam iść na poprawkę z chemii, bo na spr . z pierwiastków kilka napisałam przez przypadek z małej litery i pani mi nie zaliczyła i to mi obniżyło ocenę . ;(
Ale poprawiłam . ;D
Wychodząc ze szkoły zobaczyłam na schodach Mdz i Doss .
Zapytałam się co robią, a one odparły że czekają na Nicolę, która poszła napisać spr . z niemca .
Przysiadłam się i razem czekałyśmy .
Wreszcie Nikki przyszła i udałyśmy się w drogę do domu .
Dziewczyny poszły do siebie, a ona została, żeby pójść ze mną z psem . xdd
Kupiłyśmy Tymbarki < ale tylko dla kapsli, bo lubimy się dobijać tekstami z nich > .
Ja miałam coś w stylu : " Zaklepane " < nie zrozumiałam tego, jak większości wypowiedzi od Tymbarka > . ;p
Nudziło nam się, więc zdecydowałyśmy się jeszcze pograć chwilkę w Stepmanię .
Wykończyłyśmy się piosenkami Anime i techno, po czym wzięłyśmy zraszacz do roślin i wyszłyśmy na balkon .
Nicole oblała moją twarz wodą, dlatego ja poszłam po parasol < lol43 xdd >  .
Na huśtawkach obok byli Marta i Rodzio, którzy po jakimś czasie bacznego przyglądania się nam zdecydowali się podejść .
Zapytali się co robimy i czy wyjdziemy przez balkon .
Zrobiłyśmy to i zaczęłyśmy tańczyć na trawie .
Oni widząc co robimy uciekli . xdd
Jakiś czas później wróciłyśmy, a ja odprowadziłam Nicole .
Spotkałyśmy po drodze dużo osób i gadałyśmy z nimi tak przez jej 1/3 . ;)
Kiedy dotarłyśmy już prawie na miejsce, Nikki zrobiła dla mnie coś pięknego . xd
DZIĘKUJĘ, za to że to zrobiłaś .
A i jeszcze tekst i sytuacja , które mnie dobiły  :
- Dlaczego te osoby biegną ?
I zaczynamy biec za nimi . xdd
Bardzo spieszyłam się podczas drogi powrotnej, gdyż miałam angielski .
Było fajnie, szczególnie na początku kiedy baaardzo się śmiałyśmy . ;p
Pod koniec lekcji zaczęło mnie zamulać i nie kontaktowałam < była już prawie 21, jak na korki to późno xd > .
W domu obejrzałam YCD, posprzątałam trochę i pisałam z Martusią .
Aktualnie piszę jeszcze z Nikki i słucham muzy .
Jestem trochę smutna, ale to jak codzień < tzn. zazwyczaj jestem bardzo smutna, ale przed chwilą coś poprawiło mi trochę humor, dzięki Martuś ;*  > .
To chyba wszystko, co mam do napisania . ;p
Miało być krótko, wyszło nieco dłużej, ale to chyba na korzyść dla czytających .
Właśnie zastanawiam się po co piszę bloga . . .
Muszę to rozważyć potem . xdd
Mam dużo czasu, jutro do szkoły dopiero na 10 < ale to tak wyjątkowo, normalnie miałabym na 8 ;( > .
Zapewne zaraz będę myślała ok . 3 godziny o tym co zawsze < wyjątkowo przyjemna rutyna ;D >, a potem zasnę < najprawdopodobniej ;p > .
Coś nie mogę skończyć . xd
Dobra, lecę .
Trzymajcie się .
Paa . ;*


Jedno z wczorajszych zdjęć z różą < dziękuję dziadku xdd > .

wtorek, 29 marca 2011

The story of us .

Heej .
Tak baardzo nie chce mi się pisać, ale trudno dam radę . xdd
Może to nie być zbyt gramatyczne i wgl, więc przepraszam .
Caały dzień się uczyłam i teraz zamulam lekko .
Ogólnie dzisiaj rano mama zrzuciła mnie z łóżka żebym złożyła życzenia tacie bo ma urodziny .
Zrobiłam to, ubrałam się, uszykowałam  i wyszłam do szkoły .
Było baardzo dużo lekcji, nic nie pamiętam .
Jakiś tam sprawdzian, foch na panią i takie tam . xdd
Po powrocie do domku zaczęli przychodzić ludzie i dawać mi prezenty < ale suche > . ;p
Wkuwałam a rodzice siedzieli z gośćmi .
Przy okazji kilka razy padłam ze śmiechu, pomimo podłego nastroju .
Aktualnie gadam na Skype z Nicole i jest super, dlatego nie będę już pisała, wolę wykorzystać czas wieczorem na rozmowę z przyjaciółmi niż na bloga . ;D
Wybaczcie tę szczerość .
Już niedługo oficjalna loteria ! < jakoś w weekand > . ;]
Ok, nie będę przynudzać .
Trzymajcie się i przepraszam jeszcze raz .
Paa . ;*

Za dużo mnie tutaj, dlatego dzisiaj możecie podziwiać psa . xdd